Jest mi bardzo przykro ale... NIE BĘDĘ PISAŁA TEGO BLOGA ;c
Powody:
1. Jest mało czytelników
2. Wątpię, że pojawią się jeszcze inni czytelnicy ;/
3. Nie wyrabiam się z szkołą i 2 blogami :/
Na razie nie usuwam go jeszcze.. Może z czasem jeszcze się rozmyśle i wrócę do pisania ;) :/
Księżniczka wyszła z bajki, zaczęła pić piwo i palić fajki.
poniedziałek, 28 marca 2016
piątek, 25 marca 2016
Rozdział 1- ,,Przegrywają Ci, którzy nie próbowali walczyć.''
Leżałam na moim łóżku i patrzyłam w sufit. Przede mną jeszcze jakieś koronowanie. Jest godzina 16:00 a ja już chce spać. Niektóre dziewczyny marzą o tym by stać się księżniczką, a więc ja z chęcią się zamienię. Dlaczego właśnie ja musiałam zostać tą princesską. Nagle usłyszałam pukanie.
- Proszę - westchnęłam. Do pokoju weszła moja mama z Robertem (był to mój osobisty lokaj). Podniosłam się do pozycji siedzącej.
- Catharine.. Pora się szykować. Koronowanie Isabelli nie może czekać - rzekła kobieta - Robert zaprowadzi Cię do krawca.. Tam czeka na Ciebie suknia - dodała.
- Znowu jest długa? - spytałam.
- Tak.
- Czy chociaż raz nie może być bynajmniej do kolan?! - stękałam.
- A czy ty chociaż raz możesz nie marudzić? - odparła, na co ja wywróciłam teatralnie oczami. Kobieta pokiwała głową i z gracją wyszła. Zostałam sama z Robertem.
- No chyba musimy iść - uśmiechnął się.
- Niestety tak - chwyciłam go pod ramię (jak zawsze) i skierowaliśmy się ku krawcowi. Gdy weszliśmy do wielkiej sali w której było wielkie zamieszanie, gdyż każdy z mojej rodziny miał mieć uszyty strój, w rogu na manekinie wisiała piękna miętowa suknia.
- Proszę - westchnęłam. Do pokoju weszła moja mama z Robertem (był to mój osobisty lokaj). Podniosłam się do pozycji siedzącej.
- Catharine.. Pora się szykować. Koronowanie Isabelli nie może czekać - rzekła kobieta - Robert zaprowadzi Cię do krawca.. Tam czeka na Ciebie suknia - dodała.
- Znowu jest długa? - spytałam.
- Tak.
- Czy chociaż raz nie może być bynajmniej do kolan?! - stękałam.
- A czy ty chociaż raz możesz nie marudzić? - odparła, na co ja wywróciłam teatralnie oczami. Kobieta pokiwała głową i z gracją wyszła. Zostałam sama z Robertem.
- No chyba musimy iść - uśmiechnął się.
- Niestety tak - chwyciłam go pod ramię (jak zawsze) i skierowaliśmy się ku krawcowi. Gdy weszliśmy do wielkiej sali w której było wielkie zamieszanie, gdyż każdy z mojej rodziny miał mieć uszyty strój, w rogu na manekinie wisiała piękna miętowa suknia.
Domyśliłam się, że była dla mnie, ponieważ była bardzo zgrabna a ja byłam najzgrabniejszą osobą w pałacu.Każde ubranie musiałam mieć szyte gdyż w sklepach nawet najmniejsze rozmiary były na mnie za duże. Podeszłam do manekina i dotknęłam delikatnie materiał.
- Witam moją panienkę! - usłyszałam donośny głos. Odwróciłam się.
- Matthias! -krzyknęłam i odjęłam mężczyznę.
- Widzę, że suknia się podoba - podsumował.
- I to bardzo, jest naprawdę śliczna. Dziękuje Ci - rzekłam uśmiechając się.
- To na co czekasz? Przymierzamy! - krzyknął zadowolony. Weszłam do pomieszczenia zsunęłam z siebie poprzednią sukienkę, a założyłam nowo uszytą. Wyszłam z kantorku.
- I jak? - za pozowałam niczym modelka. Wokół rozległy się brawa i gwizdy na co zaśmiałam się cicho. Matthias życzył mi powodzenia. Po czym przyszedł czas na te chwilę. Zebrało się naprawdę mnóstwo osób. Ja i moja rodzina staliśmy jeszcze za wielką materiałową szatą.
- Przed państwem jej wysokość Królowa Elissa - powiedział jeden ze staży. Po jego wypowiedzi orkiestra zagrała na trąbkach krótką melodie. Podobnie było z innymi w tym również ze mną. Siedziałam już w ,,tronie'' na wysokim podeście skąd mogłam obserwować wszystkich gości. Moi rodzice zaczęli o czymś gadać, nie słuchałam ich więc nie wiem o czym gadali. Ja uważnie przyglądałam się gościom. Mogę ich podsumować jednym słowem: ,,sztywniacy''. Siedzieli z grobowymi minami jakby to był pogrzeb nie koronowanie. Rozglądałam się dalej. Nagle mój wzrok spoczął na radosnym blondynie. Jego uśmiech bardzo się odznaczał, gdyż jako jedyny się uśmiechał.
Mój wzrok skupił się jedynie na nim. W pewnym momencie blondyn spojrzał na mnie. Nasze wzroki się spotkały. Blondyn podniósł dwukrotnie brwi nadal się uśmiechając. Szybko odwróciłam wzrok na moich rodziców.
- Isabella prosimy Cię o zabranie głosu - powiedziała moja mama. Do mikrofonu podeszła wysoka szatynka. Zaczęła głosić swoją przemowę. Mój wzrok z powrotem przeniósł się na blondyna. On obserwował mnie uważnie, przeanalizował mnie od stóp go głów i znów się uśmiechnął. Spojrzałam na niego z wyrazem twarzy: ,,O co Ci chodzi człowieku?!''. Nagle chłopak wstał i zaczął iść w naszą stronę. Mój wyraz twarzy zamienił się na: ,,Cokolwiek chcesz zrobić, nie rób tego!''. Ręce zaczęły mi się pocić, a chłopak był coraz bliżej. Boże, ale będzie afera w mediach jak on coś głupiego zrobi...
Mam nadzieję, że ten rozdział zachęci Was do dalszego czytania :)
Aby być na bieżąco kliknij przycisk ,,obserwuj''
Podoba się?
Czytasz= Komentujesz.
Komentujesz= Motywujesz.
Bohaterowie
Bella Thorne jako Catharine Williams
Nastoletnia księżniczka. Ma 17 lat. Nigdy nie
prowadziła normalnego, przeciętnego, luźnego życia.
Zawsze w jej rodzinie panowała dyscyplina, szacunek i
kultura.
Ross Lynch jako Ross Lynch
Nastoletni muzyk. Ma 18 lat. Członek zespołu R5. Uwielbia
spotykać się ze znajomymi, komponować, grać.
Nienawidzi osób sztywnych i bez poczucia
humoru.
Zendaya Coleman jako Gabrielle Williams
Nastoletnia księżniczka. Ma 19 lat. Uważa,
że dyscyplina powinna gościć w każdej rodzinie.
Nienawidzi wyluzowanych nastolatków, którzy myślą, że
mogą wszystko.
Dylan O'Brien jako Christian Williams
Książę. Ma 20 lat. Uwielbia denerwować
swoich rodziców. Z całej rodziny Williams'ów to
on i Catharine są najbardziej wyluzowani.
Lizzy Greene jako Alice Williams
Najmłodsza księżniczka. Ma 13 lat. Uwielbia
zachowywać się jak dorosła. Jej mama traktuje ją
jak aniołka. Kocha nosić szpilki i sukienki.
Selena Gomez jako Lily Smith
Przyjaciółka Catharine. Mieszka w pałacu rodziny
Williams'ów. Jest uważana jako przybrana rodzina.
Jest jedyną osobą, która naprawdę rozumie Catharine.
Laura Marano jako Emma Simson
Przyjaciółka Gabrielle. Uważa, że jej przyjaciółka
trochę przesadza z dyscypliną, jednak i tak kocha
ją nad życie. Ona także mieszka w pałacu Williams'ów.
Rydel, Riker, Rocky Lynch oraz Ellington Ratliff
jako
Rydel, Riker, Rocky Lynch oraz Ellington Ratliff
Członkowie zespołu R5. Rydel, Ross, Riker i Rocky to rodzeństwo
a Ell to ich najlepszy przyjaciel. Razem najlepiej się rozumieją, dogadują.
Często się wygłupiają.
Serdecznie zapraszam na mojego bloga :)
Czytasz= Komentujesz.
Komentujesz= Motywujesz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









